niedziela, 10 marca 2013

xxx Miau (3/9)

Wesolutki, skąpany w promieniach słońca, zadowolony z siebie kiciuś.
Kolejne Miau z mojego projektu.

sobota, 9 marca 2013

Sóweczka

Najmniejszą na świecie jest północnoamerykańska sóweczka kaktusowa. Nasłodszą na świecie jest sówka klamerkowa. Zrobiona z filcu i przymocowana na stałe do spinacza. Wykonana specjalnie dla Paddingtona misia przez niezwykle utalentowaną Osóbkę, z którą los zetknął nas już 14 lat temu. 



Autorstwem Tej samej, zakochanej od niedawna w decoupagowaniu, Miłej jest puszeczka- także sowia. Dopełnieniem kupny zestaw sów. 

Ot prezent na widok którego można jedynie krzyknąć Puhu Puhu Puhu !!! 
DZIĘKUJĘ !!!


piątek, 8 marca 2013

Zamiast goździka


Z okazji Dnia Kobiet miast goździka i paczki rajstop ;-) życzenia z pachnącym zakwitniętym HIACYNTEM.


Dla Was wszystkich od Paddingtona misia i fundatora tegoż kwiatka- Mr Browna !


Jakim by to "święto" nie było, to każdy powód do dobrego nastroju i świętowania jest dobry !!!


czwartek, 7 marca 2013

Frywolitkuję

W przypływie weny do czółenka dokończyłam plątaninę czerwieni i beżu- zakładeczka do książki. 



Składa się idealnie bo mam na tapecie świetną, szybkoczytającą się książkę, którą polecę jak skończę :-)

środa, 6 marca 2013

Kolczyki

Skoro Ona nie chwali się sama to ja ją będę wychwalać. Moja utalentowana przyjaciółka popełniła kolczyki na prośbę i marudzenie znanego tu już miśka. Tak jak wszystko i one mają dwie strony.
Prawa:
 Lewa:
Do nich uroczy, ozdobiony malutkimi różyczkami woreczek z koronki szydełkowej.
Zdolniacha z tej mojej A. i tyle :-)

wtorek, 5 marca 2013

Wężowisko

Siłą rozpędu na fali szydełkowego koralikowania powstały kolejne bransoletki. Oczywiście koraliki TOHO round 110. Do tego delfinek.


Tu 3 rozmiary koralików- TOHO 110 i 80 oraz Knorr (te czerwone):


 I na koniec forma truskawki na rękę, ot tak żeby było kolorowo :-)

 Co rozpędziło misia do koralikowania pokażę nieco później :-)

poniedziałek, 4 marca 2013

Pachnie wiosną :-)

Niebieskie niebo, świeci słoneczko, wszystko zaczyna być wiosenne i "wyłazi z ziemi".
W wazonie wiosna


To aby poniedziałek nie zaliczał się do tych z cyklu "nie lubię poniedziałków".